Kariera zawodowa

business-929800__180Kariera zawodowa młodych ludzi nie raz zaczyna się przy pomocy zasady ślepego trafu. Jeżeli jesteśmy zdesperowani i chcemy zacząć zarabiać idąc gdziekolwiek, najczęściej pierwszym miejscem pracy nastolatka jest bar szybkiej obsługi (fast food), bądź infolinia. W zależności od tego kto i gdzie będzie miał przyjemność zawitać, każdy młody pracownik po jakimś czasie zaczynie rozglądać się za czymś nowym. Jako młodziutka dziewczyna pracowałam na infolinii jednego z ubezpieczycieli działających na polskim rynku. Tam miałam okazję zapoznać się z podstawowymi mechanizmami działania ubezpieczeń, których zdecydowanie nie polecam, aczkolwiek dla niektórych osób właśnie ta forma (III Filar) jest najlepszym sposobem na (oszczędzanie). Wiadomo, każdy i tak będzie dalej robił dokładnie to, co uważa za najbardziej słuszne, jednak warto jest czasami coś raz jeszcze przeanalizować sobie po raz kolejny, na trzeźwo, bez zbędnych emocji. chwilówki E-marketing i kredyty Następnym etapem w moim życiu była praca w firmie zajmującym się e-marketingiem. Motywem przewodnim w nowym miejscu pracy było zarabianie na reklamie docierającej do określonej grupy docelowej. Przedmiotem sprzedawanych usług przez firmę w której miałam przyjemność pracowania, były dużej mierze ubezpieczenia i kredyty. Nasz portal przekazywał ludziom niezorientowanym w wysokości rat, jaki koszt zostanie poniesiony w przypadku zaciągnięcia zobowiązania w formie kredytu, bądź ile będzie kosztowało ubezpieczenie wskazanego samochodu. Nie podobał mi się fakt, iż wyliczenia były dalekie od stanu faktycznego. Nie było to spowodowane żadną złośliwością, czy też chęcią oszukania klienta. Przyczyna była prosta – brak wiedzy na temat aktualnych ofert. Właśnie wtedy wymarzyłam sobie, że doradca kredytowy jest osobą kompetentną, która ma dostęp do wszystkich informacji.

Warunki umowy kredytowej

money-1034447__180Zazwyczaj wystarczy jedynie dowód osobisty aby w kilka minut otrzymać gotówkę do ręki. Reklamy kuszą wizją suto zastawionych stołów i niskimi ratami. I dobrze, wszystko jest dla ludzi..  Uważajmy jednak co podpisujemy i na jakie warunki się zgadzamy, aby tegoroczne święta nie odbiły się nam porządną czkawką… Często bowiem okazuje się , że kredyty świąteczne są po prostu droższą odmianą zwykłych kredytów gotówkowych.  Aktualna ustawa o kredycie konsumenckim mówi, że oprocentowanie kredytu nie może przekroczyć 22% w skali roku, a koszty jego udzielenia nie mogą przekroczyć 5% pożyczanej kwoty. To i tak dużo. Do tego banki często dodają opłaty, nie kolidujące z ustawą, a dzięki którym mogą dodatkowo zwiększyć osiągane zyski.  Pierwsza to koszty obowiązkowego ubezpieczenie spłaty kredytu – kredyty udzielane „na dowód” traktowane są przez banki jako kredyty o podwyższonym ryzyku. Bank w zasadzie nie sprawdza zdolności kredytowej klienta, ale w zamian żąda wykupienia ubezpieczenia na wypadek zaprzestania spłaty kredytu.  Kolejnym dodatkowym zabiegiem zwiększającym nasze obciążenia może być włączenie przez bank kwoty opłaty przygotowawczej do kwoty udzielonego kredytu. Dzięki takiemu zabiegowi, już na starcie wzrasta nam suma, od której naliczane będą odsetki, a to automatycznie przełoży się na wysokość płaconej raty.

Wysokość kredytu

euro-870755__180Zawsze powinniśmy zadać sobie pytanie: który rodzaj spłat jest dla mnie korzystniejszy? Nie bierzmy przy tym pod uwagę wyłącznie opinii doradcy w banku. Z rozmaitych przyczyn, jego zdanie nie musi być dla nas najlepszym rozwiązaniem. Decyzję musimy podjąć sami z pomocą kalkulatora, czy komputera oraz wydruku harmonogramu spłat, który zawsze otrzymamy w banku lub wygenerujemy sami w Internecie.  Moim zdaniem (uogólniając rzecz jasna całe zagadnienie, ponieważ wszystko tak naprawdę zależy od warunków, na których zaciągnęliśmy kredyt, jak wysokość oprocentowania, okres na który wzięliśmy kredyt, prowizje) – raty równe są dobrym rozwiązaniem, jeżeli chcemy pozostawić sobie pewien margines wolnych środków. Środki te możemy zainwestować, albo zatrzymać zakładając, że rata kredytu na pewno wzrośnie i w ten sposób nie popadamy w panikę, że wysokość raty jest większa, niż nasze obecne możliwości finansowe.  Często spotykanym sposobem zaciągania kredytu jest taki, że obliczamy wysokość kredytu, na jaki możemy sobie pozwolić, wychodząc od raty malejącej, a następnie zaciągamy kredyt w tej właśnie wysokości, ale z ratami równymi. Pozwala nam to, w pierwszych latach zaoszczędzić kilkaset lub kilka tysięcy złotych, w zależności od wysokości kredytu.  Z kolei nad ratami malejącymi powinni zastanowić się ci kredytobiorcy, którzy mają zdolność kredytową zdecydowanie wyższą niż kwota kredytu i mogą pozwolić sobie na wzrost wysokości raty kredytu w późniejszym okresie, spowodowany wzrostem oprocentowania. Także osoby, które zakładają, że ich sytuacja finansowa może w przyszłości ulec pogorszeniu. Należy również wziąć pod uwagę fakt, że jeśli zamierzamy spłacać kredyt przez dwadzieścia lub więcej lat, to całkowity koszt kredytu (kapitał+odsetki) będzie zdecydowanie niższy w przypadku spłat ratami malejącymi.